Warunki: -6°C (odczuwalne -12°C), woda +2°C.
Dzisiejsze morsowanie udowodniło jedno: fizyka kłamie 😂😂😂. Termometr pokazywał -6°C, ale wiatr o sile małego huraganu sprawił, że czuliśmy solidne -12°C. Woda o temperaturze 2 stopni wydawała się przy tym niemal gorącym źródłem, autentycznie wchodziliśmy do niej, żeby się ogrzać ☀️!
Prawdziwa walka o przetrwanie zaczęła się jednak po wyjściu. Gdyby na igrzyskach olimpijskich wprowadzili dyscyplinę „ubieranie się na czas przy zamarzających rękach”, cała nasza grupa stałaby dziś na najwyższym stopniu podium 🥇🏆. Tempo było rekordowe-nikt nie wiedział, że potrafi wciągnąć skarpety w 0,5 sekundy. Dzisiaj nie było morsów, były błyskawice!⚡️💥⚡️