Ta lutowa sobota pokazała, że zima nie odpuszcza. Mróz trzymał mocno, woda była prawdziwie lodowa, a przerębel z drabinką jak zawsze gotowy na odważnych. My jednak nie narzekamy, cieszymy się zimą i korzystamy z niej, ile tylko się da.
Przerębel z drabinką uwielbiamy najbardziej - za wygodę, bezpieczeństwo i ten moment, gdy stawiasz pierwszy krok w dół, a serce bije szybciej z ekscytacji. Każde zanurzenie to dawka energii, radości i wspólnego śmiechu.