Dzisiejsze zdjęcia to czysta iluzja, słońce świeciło tak mocno, że wyglądamy jak na wczasach w środku lipca. Tylko my wiemy, że ta "letnia" sceneria to tylko piękna oprawa dla marcowej wody.
Wyjątkowo kameralną sobotę urozmaicili nasi "ambasadorzy": Arek, Sławek i Paweł, którzy ruszyli w gości do Ślężańskich Morsów. W Sulistrowicach godnie reprezentowali nasze barwy, udowadniając, że morsowa przyjaźń nie zna granic (ani lodu!)