Przedostatnia sobota morsowania w tym sezonie upłynęła w spokojnej, prawie wiosennej atmosferze. Coraz cieplej, ale my wciąż korzystamy z przywileju kąpieli - póki można 😉
Dzień zaczęliśmy aktywnie, dwie nasze Morsetki pojawiły się na parkrunie, pokazując, że energia nas nie opuszcza. A potem już klasyka: szybkie przygotowanie i do wody!
Może mniej lodowato, ale radość i dobra energia bez zmian. Pozytywnie zakręceni i właśnie za to kochamy te soboty❄️