Dzisiaj był mój pierwszy raz, marzyłam o tym od lat, w końcu się udało. Lodowata woda może dać tyle... ciepła w sercu! Dzisiaj oficjalnie dołączyłam z koleżanką (po lewej) do grona Wrocławskich morsów i to w Walentynki i czuję się po prostu fantastycznie. To uczucie, gdy czegoś bardzo chcesz - nie czujesz strachu, a Twoje ciało wypełnia fala czystej energii, jest nie do opisania. Czuję się lekko, radośnie i mam ochotę na więcej! Kto by pomyślał, że zima może być taka gorąca? Dziękuję Wrocławskim Morsom za super dzień!
Kasia i Klaudia
> Add a comment >



